ANTYPERSPIRACJA?

Zapewne używasz dezodorantów antyperspiracyjnych. Ja też używałam, do niedawna często. Okazuje się jednak, że zatrzymywanie pocenia - naturalnego procesu utrzymującego równowagę organizmu - jest niewskazane. Wraz z potem usuwane są toksyczne substancje. Jednak jeśli nie ma pocenia, te właśnie toksyczne substancje są gromadzone w węzłach chłonnych i innych tkankach, stopniowo zwiększając prawdopodobieństwo zachorowania na raka tych okolic, u kobiet głównie raka piersi. Oczywiście, są okazje, kiedy za nic nie możemy sobie pozwolić na "mokre pachy". Od czasu do czasu antyperspirant raczej nie zaszkodzi. Jednak na co dzień optymalnym rozwiązaniem jest eliminacja bakterii, które powodują niemiły zapach. To zapewni nam wspaniały

dezodorant w sztyfcie Forever.

Jego głównym składnikiem jest czysty, stabilizowany miąższ aloesu (jakżeby inaczej:)) na stałym nośniku w celu ułatwienia aplikacji (obecność nośnika tylko teoretycznie zaniża zawartość miąższu aloesowego do niecałych 5%). Już sam w sobie aloes ma właściwość bakteriobójcze (niebezpodstawnie "smaruje się" rany aloesem), więc nie ma potrzeby dodawać typowych składników dezodorantów, jak sole glinu (podobno powoduje m.in. chorobę Alzheimera), a zatem ten produkt

nie zawiera szkodliwego aluminium, oraz - oczywiście - alkoholu.

Klienci go cenią jako bardzo wydajny, jeden wystarcza na pół roku i dłużej.

Kwestia antyperspirantów bardzo mnie poruszyła, dlatego chcę przedstawić ten produkt jako moją prywatną ofertę specjalną. Przetestuj go - sprzedam go Tobie po cenie hurtowej (ilość nieograniczona). Pamiętaj, że do tego zawsze możesz zwrócić zamówiony produkt bez podawania przyczyny. Masz na to aż do miesiąca.

Pytania? A może jesteś już zdecydowany zamówić?